Strona główna SENAT ZDROWYM OKIEM

Senat Zdrowym Okiem

Kronika Beskidzka z 28 marca 2013 r.

Miałem nadzieję, że sprawa dopalaczy o czym pisze Kronika jest sprawą zamkniętą a tu kolejny raz okazuje się, że niektóry szukając łatwego zysku nie boją się narażać życia innych – ręce opadają. Dobrze, że nasi policjanci, służby sanepidu zareagowały szybko a sąd zasądził pól milionową karę. Oby była to przestroga dla handlarzy śmiercią w naszym mieście.

Nie mogę zrozumieć tych polityków, którzy tak łaskawym okiem patrzą na legalizację pewnych narkotyków nosząc ich znaczek w klapach marynarek i do tego twierdzą, że to nie jest szkodliwe.

Więcej…

 

Kronika Beskidzka z 28 lutego 2013r.

Bardzo często środki masowego przekazu informują nas o krzywdach, jakie dzieci doznają od dorosłych. Nie chodzi tu tylko o połajanki czy klapsy, ale o głodzenie, bicie, maltretowanie fizyczne, psychiczne, wykorzystywanie seksualne, a nawet zakatowanie na śmierć. Każdy z nas zadaje sobie pytanie – dlaczego?

Rok 2012 był poświęcony Januszowi Korczakowi człowiekowi, o którym można powiedzieć krótko, że kochał dzieci nad życie. Nie będę pisał o Jego życiu, bo to można wyczytać w każdej encyklopedii, ale o prostych zasadach, jakie ten wybitny lekarz i humanista zawarł w krótkiej, bo liczącej ledwie 40, stron książce wydanej pięknie przez Rzecznika Praw Dziecka „Prawo dziecka do szacunku”. Myślą przewodnią tej książki jest proste, a jakże ważne, stwierdzenie: „nie ma dzieci, są ludzie”. Co się za tym kryje – czy godność, która przysługuje dorosłemu, nie dotyczy też dziecka? Czy dziecko nie jest autorytetem w swoim dziecięcym świecie? Czy my, dorośli, widząc to co robią dzieci, nie zastanawiamy się nad sensem wielu spraw?

Więcej…

 

Kronika Beskidzka z 30 stycznia 2013 r.

Płeć piękna i słaba tak zwykło się często określać panie. Z pierwszym stwierdzeniem można się zgodzić natomiast drugie jest z gruntu fałszywe. Dowodem na to są dwie Panie – bielszczanki, a zwłaszcza ich poczynania. Mówię tu o Pani Lucynie Grabowskiej i Małgorzacie Handzlik – obie jakże różne bo Pani Lucyna pochodząca z rodziny artystycznej, gdzie tata był wybitnym malarzem i rzeźbiarzem ona zaś sama obok dziedzictwa artystycznego godzi to z niebywałym zmysłem organizacyjnym i biznesowym, a Pani Małgorzata jest znanym i cenionym politykiem w Parlamencie Europejskim.

Więcej…

 

Kronika Beskidzka z 20 grudnia 2012 r.

W Kościele Katolickim najważniejszym jest Święto Zmartwychwstania Pańskiego czyli Wielkanoc, a jednak w pamięci i radości dla nas przebija je dzień narodzin Jezusa.

Dlaczego tak się dzieje? Myślę, że wiąże się to z tym, że my śmiertelni zmartwychwstania nie przeżyliśmy - jeszcze - natomiast narodziny niemal na codzień. Każda rodzina przeżywa w radości pojawienie się na świecie nowego jej członka. Sam wiem, że najpiękniejszymi dniami dla mnie były narodziny moich synów.

Więcej…

 
Więcej artykułów…