Kronika Beskidzka 24 listopada 2011 r.
Aj, co się działo.
Najpierw Polonez, potem naprzemiennie występy, tańce, korowód, śpiewy, herbata, kanapki, ciasto, kawa, latające balony, przerwa i od początku. Setna zabawa andrzejkowa a w zasadzie bal, kapitalnie zorganizowany. Wszystkiemu towarzyszył śmiech i ogólna radość - smutnych nie widziałem.
A wszystko to na XXII Integracyjnym Balu Andrzejkowym dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej zorganizowanym przez młodzież Zespołu Szkół Budowlanych im. gen. Stanisława Maczka w Bielsku-Białej.
Coś wspaniałego - żałujcie, że was tam nie było. Moi kochani młodzi przyjaciele - jesteście cudowni i niech mi nikt nie mówi, że mamy złą młodzież, bo dostanie w...Oczywiście o takich imprezach nie informują środki masowego przekazu a szkoda.
Może powinniśmy w nasze życie wprowadzać więcej optymizmu, radości bo lepiej się z tym żyje. Otwarcie się na drugiego człowieka często biednego, potrzebującego pomocy uwalnia w nas pokłady dobra, które przecież mamy. Czasem pod wpływem trudów dnia codziennego, problemów i otaczających nas nieszczęść są one przysypane prochem obojętności, smutku i rozczarowania. Warto po nie sięgnąć bo "tam gdzie sieje się miłość wschodzi radość". To cytat z Szekspira zamieszczony na zaproszeniu na bal.
Prawda ?jakie? cechy warto napewno zauważyć, że ta wrażliwość i otwartość na drugiego potrzebującego człowieka była przez kogoś ukształtowana. Są to bez wątpienia dwa podstawowe filary - rodzina i szkoła. Bez tych elementów wychowanie w dobrej rodzinie i nauki w porządnej szkole nie będą ukształtowane prawidłowo charaktery i postawy młodych ludzi, którzy pokoleniowo nas zastąpią.
A więc dbajmy o nasze rodziny i naszą edukację. To o czym piszę jest powszechnie znane ale nie zaszkodzi o tym przypominać bo tych zaniedbań nie da się nadrobić. Młodemu pokoleniu my dorośli musimy zapewnić możliwość wychowania się w zdrowej rodzinie i edukację na jak najwyższym poziomie. Każdy z Państwa z pewnością powie, że do tego potrzebne są pieniądze. Zgoda - ale czy tylko. Tym młodym ludziom z bielskiej budowlanki nikt nie płacił za uśmiech, opiekę i zabawę integracyjną z tymi którzy sami tego sobie nie mogą zorganizować.
Oni potrafili uruchomić w sobie te pokłady dobra. A przyczyniła się do tego z pewnością i atmosfera w ich rodzinnych domach i dobrzy pedagodzy. Organizatorom życzę samych sukcesów - jestem o was spokojny, szkole życzę dalej takich osiągnięć na kolejne 22 bale.
Z radością i optymizmem żegnam Państwa.